Za nami pierwszy konkurs 61.
Turnieju Czterech Skoczni. Można się teraz wykłócać czy nasi reprezentanci
skakali dobrze i czy możemy być z nich zadowoleni, czy też zawiedli. Według nas
–owszem – mogło być lepiej, ale trzeba pamiętać, że zawsze mogło być gorzej.
Na pierwszym miejscu podium stanął
Anders Jacobsen ze skokami na 138 oraz 139 metr, łącznie zdobywając 308,6pkt.
Drugie miejsce należało do Gregora Schlierenzauera (134,5 i 138,5m) z łączną
notą 297pkt. Na ostatnim miejscu uplasował się Severin Freund lądując na 138,5
oraz 135,5 metrze.
Kamil Stoch zajął dopiero 14. miejsce (132,5 i 125m) zdobywając 264,3pkt,
a po pierwszej serii będąc na miejscu 5.
22. miejsce - Stefan Hula (128,5 i 126) 255,8pkt
27. miejsce – Dawid Kubacki (127 i 124,5) 248,2pkt
29. miejsce – Klemens Murańka (129,5 i 118,5) 2242,6pkt
_
Piotr Żyła (125m), Krzysztof
Miętus (129m) oraz Maciej Kot (111,5m) niestety nie zakwalifikowali się do
drugiej serii.
Sporą niespodzianką może być porażka Thomasa Morgenserna, który
przegrał pojedynek z Ilją Roslakowem i nie zakwalifikował się do drugiej serii.
Liczymy, że we wtorek nasi reprezentanci będą skakali jeszcze lepiej, no i
oczywiście trzymamy za nich mocno kciuki.
Edit: Po drugiej serii zdyskwalifikowany został Andreas Kofler, zachowując
jednak wynik z pierwszej serii. Tym samym zawodnicy znajdujący się za Austriakiem
awansowali o jedno miejsce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz